PESTO z bazylią i suszonymi pomidorami



Taką wersje pesto podała kilka lat temu na GP marghe_72
Robiłam ją już wiele razy i zawsze bardzo wszystkim smakowała, również dzieciom. Od klasycznego pesto z samą bazylią różni się dodatkiem pietruszki, suszonych pomidorów i kaparów.
Można je mieszać klasycznie ze spaghetti, ale dobrze łączy się też ze świderkami.
Ciekawym dodatkiem są karczochy ze słoiczka.
Bardzo Wam polecam, mam nadzieję, że polubicie to pesto tak samo jak my :)



Miksujemy:
  • pęczek bazylii
  • pół pęczka natki
  • ząbek czosnku
  • trochę podprażonych orzeszków piniowych
  • pół słoika pomidorów suszonych
  • 3 łyżki parmezanu
  • kilka kaparów
  • oraz oliwę z pomidorów, którą dolewamy stopniowo. 

Pieprzymy, podlewamy klika łyżek wody z gotowania makaronu i łączymy z wybranym makaronem.
Wykładamy na talerz, układamy karczochy.
Smacznego!

Z tych proporcji wychodzi sporo pesto - tak na 8-10 porcji. Ja na ogół dla naszej trójki i ew. dwójki gości robię z połowy porcji.
Jeśli nie wykorzystacie od razu całego pesto można je przez kilka dni przechowywać w lodówce, w zamkniętym słoiczku, zalane oliwą. Pesto można tez mrozić (i rozmrażać później w lodówce).



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz