Żółta fasolka szparagowa z wędzonym serem


Mój drugi ulubiony przepis na fasolkę (pierwszy to zielona fasolka duszona z pomidorami
według przepisu Katarzyny Rozmysłowicz z książki Kuchnia wegetariańska (a jakże :)
Proste przygotowanie i ciekawy efekt. Na ogół fasolkę przygotowuję wcześniej i trzymam w lodówce, a przed przyjściem gości podgrzewam ze startym oscypkiem. Spróbujcie, jestem pewna, że też Wam posmakuje...

Składniki:
  • pół kilograma żółtej fasolki szparagowej (lub zielonej, jeśli wolicie)
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki suszonych żurawin
  • 30g wędzonego sera (najczęściej używam oscypka)
  • masło
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • suszony majeranek

Wykonanie:
  1. Fasolkę ugotować na półtwardo w osolonej wodzie (lub, jeszcze lepiej, na parze). Odcedzić.
  2. Posiekać drobno cebulkę i czosnek, podsmażyć na maśle.
  3. Dodać fasolę, żurawiny i pieprz. Dusić pod przykryciem, ew podlać odrobiną wody.
  4. Ser zetrzeć na tarce na grubych oczkach, dodać do fasolki i posypać majerankiem.
  5. Dusić pod przykryciem, aż zmięknie. 
Smacznego!


1 komentarz:

  1. Ciekawe połączenie fasolki z żurawiną. Będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń