Czerwiec i maj. Zeszłego roku :)


Drodzy!
Jesteśmy właśnie na Sardynii!! Ależ tu pięknie! Przepięknie i bajecznie. Cuuudnie....
Jeszcze przed sezonem, nie ma tłumów, jest taniej (czy uwierzycie, że wynajęliśmy dwupokojowy apartament, 200m od plaży na Isola Rossa za 24 euro!!! :)) Plaże i morze rzeczywiście fantastyczne...

Testujemy codziennie dania kuchni sardyńskiej - robię zdjęcia i wkrótce wrzucę wszystkie na bloga. A na blogu http://domwinaioliwy.blogspot.it/ opiszę nasz pobyt.
Tymczasem przypominam Wam moje ulubione dania z maja i czerwca zeszłego roku. Szczególnie, oprócz dań szparagowych, polecam:
zieloną fasolkę szparagową z pomidorami,
muszle zapiekane ze szpinakiem i ricottą,
ulubiony serek śniadaniowy z rukolą,
makaron cytrynowy z krewetkami
pennette  ciepło-zimne
duszone ośmiorniczki baby
czy zupę botwinkową - te dania robię co roku i daję na nie gwarancję :)
bardzo Was też zachęcam do robienia truskawkowego tiramisu - w tym roku robiłam już dwa razy - raz tak, jak w czerwcowym przepisie, a raz klasyczne, kawowe, z tym, że dodałam też truskawki

majowe
czerwcowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz