Ośmiorniczki baby na ostro w pomidorach (polipetti o moscardini alla diavola)


Kiedyś w Polsce robiłam ośmiorniczki wyłącznie według przepisu A. Kręglickiej. Bardzo nam smakowały (i naszym gościom też) i byłam jej wierna. Ale tutaj, we Włoszech poznałam ośmiorniczki w pomidorach. I teraz robię je równie często. Nie wiem, którą wersję wolę, chyba obie tak samo :)

Ośmiorniczki w pomidorach  robi się podobnie, jak wiele dań toskańskich, czy ogólnie włoskich. Czyli: oliwa, czosnek, białe wino, peperoncino oraz pomidory i natka pietruszki. Pewnie już zauważyliście, że wiele moich przepisów jest opartych na tych składnikach - zmienia się tylko składnik główny, raz są to kalmary, raz mątwy, a jeszcze innym ryby lub mieszanka owoców morza. Zmienia się też ilość pomidorów.
Na tej bazie można przygotować sos do makaronu lub podawać danie np. ze zgrillowanym chlebem. I w takiej wersji proponuję dzisiejsze ośmiorniczki. A są na ostro (alla diavola), bo dodaję do nich całe suszone papryczki peproncino. Oczywiście można je pominąć lub dodać tylko ciut kruszonego i danie będzie łagodniejsze :)
Diabelskie ośmiorniczki można podać jako przystawkę (np. zrobić z nimi bruschettę) lub jako danie na kolację.
Na Sardynii jadłam takie ośmiorniczki dodatkowo w wersji z zielonym groszkiem. Też smaczne. Po prostu pod koniec duszenia należy dodać mrożony groszek i poddusić jeszcze chwilkę, ale tak, by nie stracił koloru.
Włosi często do takich potraw dają chleb - grillują go wcześniej na patelni grillowej, wkładają na dno naczynia i wykładają potrawę w pomidorach. 
Spróbujecie?


Składniki:
  • opakowanie 1kg ośmiorniczek baby (rozmrożonych)
  • puszka pulpy pomidorowej
  • białe wino (1/3 szklanki)
  • oliwa z oliwek
  • natka pietruszki lub świeże oregano
  • 5 suszonych papryczek (peperoncino intero)
  • ząbek czosnku
Wykonanie:
  1. Do rondla z grubym dnem wlać oliwę, wrzucić jeden nieobrany, lekko rozgnieciony ząbek czosnku i papryczki. Podgrzać. 
  2. Wrzucić ośmiorniczki i trzymać na dużym ogniu mieszając (ośmiorniczki wypuszczą soki). 
  3. Wlać wino, odparować. 
  4. WYJĄĆ czosnek i papryczki! (to bardzo ważne :)
  5. Dodać pomidory, zmniejszyć gaz i dusić do miękkości ośmiorniczek (ok. 40 minut). Po pół godzinie można dorzucić część natki.
  6. Podawać z bruschettą, posypane natką lub oregano. 
Smacznego!

ośmiorniczki od razu po wrzuceniu na patelnię

 i po 3 minutach - wyglądają jak alieny, prawda :))

Po odparowaniu wina przełożyłam ośmiorniczki do glinianego garnka, w którym już czekały pogrzane pomidory. I dusiłam na małym ogniu do miękkości

I efekt na talerzu


3 komentarze:

  1. Ośmiorniczki to moje ulubione owoce morza, lubię w każdej postaci. Zapisałam sobie więc do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.
    Czy w ten sam sposób warto przyrządzić kalmary? Czy dla nich dość długie duszenie nie jest wskazane? Spotkałem się z opinią, że kalmary należy poddawać tylko krótkiej, maksymalnie kilkuminutowej obróbce? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń