Dynia piżmowa zapiekana (zucca butternut al forno)



Nie mogłam jej nie kupić!
Jest niezwykła, prawda? A w dodatku ekologiczna :) Ale tym razem to miało drugorzędne znaczenie, i tak bym ją kupiła.
Takiej dyni nie mogłam przeznaczyć na zupę, do risotto, czy na placuszki. Mogłam ja tylko upiec i nafaszerować!
Nafaszerowałam sałatką, zapiekłam i podałam na kolację z sałatą i białym winem. Pysznie!
Nadzienie to rzeczywiście sałatka, niezależna. Można też dynię upiec pokrojoną na plastry i podać na talerzu obok sałatki.
Bardzo Wam polecam!

Ps. co Wam przypomina? ;)

Karczochy i krewetki (carciofi e gamberi)


Sezon na karczochy trwa. Na naszym stole również. Teraz jemy głównie karczochy pochodzące z południa Włoch, ale już w marcu dojrzeją lokalne karczochy odmiany empolese.
Karczochy i krewetki to klasyczne połączenie (może nie tak doskonałe jak cukinia i łosoś, ale też niezłe :)
Można je przygotować razem na patelni, zrobić z nimi risotto lub połączyć je z makaronem - pasuje prawie każdy - i długi typu spaghetti, tagliatelle, fettuccine, i krótki, np. penne. Albo podać same - jako ciepłą przystawkę.
Przygotowanie bazy jest podobne: oliwa, cebulka, białe wino, natka, sól i pieprz. Niektórzy dodają także pomidorki, ale mi do tego połączenia nie bardzo pasują.
Spróbujecie?

Szybkie cytrynowe kalmary z patelni (calamari al limone)



Ot, taka szybka przystawka z kalmara.
Często robię z niego gulasz lub naszą ulubioną wersję z makaronem, ale tym razem na główne danie mieliśmy co innego, a kalmara trzeba było zużyć bo od poprzedniego dnia czekał w lodówce.
I wyszedł pysznie!
Zjedliśmy na ciepło, z sałatą.
Dodałam do niego cebulkę szalotkę, ale spokojnie można zrobić bez niej jeśli wolicie :)

Bakłażan faszerowany (melanzane ripiene)



Wersji farszu do bakłażana (podobnie jak do innych warzyw) jest mnóstwo. 
Ja podam Wam jak zrobiłam ostatnim razem, bo wyszło bardzo smaczne. Szpinak, suszone pomidory, zielone oliwki, kapary, mozzarella… taka włoska klasyka :)
Polecam!

Okoń morski z warzywami z patelni (pesce persico alle verdure)




To moja wariacja na temat różnych przepisów na rybę z warzywami. 
Wyszło bardzo smaczne, więc Wam polecam. Przy tym jest szybkie i łatwe do przygotowania. Zamiast okonia można użyć innej ryby słodkowodnej (sandacza?), dobry byłby też miecznik.
Polecam także inne przepisy na okonia, które już tutaj zamieszczałam (czyli takiego z piekarnika z ziemniakami i czarnymi oliwkami oraz z patelni z pomidorkami i pietruszką)– robię je od czasu do czasu i zawsze nam bardzo smakują.  

Kotleciki z kaszy gryczanej i brokuła





Takie kotleciki to dla mnie na ogół sposób na wykorzystanie składników, które zostały z poprzedniego dnia. Błyskawiczne do wykonania i bardzo smaczne. Można je przygotować na patelni lub w piekarniku (ja robię z patelni - szybciej).
Tym razem została mi kasza gryczana (z Polski, ale tu też już widziałam, tyle, że nieprażoną) i brokuły. Zrobiłam też znów kotleciki z tuńczyka i ziemniaków (w tle).
A robiliście już te z ryżu i łososia?
:)

Chiacchiere – włoskie faworki



Tutaj w karnawale również je się ‘faworki’.
Z wyglądu są podobne do polskich. Ze sposobu wykonanie też, choć, podobnie jak u nas, istnieją różne przepisy (głównie dotyczą jajek – czy dawać same żółtka czy całe jajka i w jakiej ilości).
Ja zrobiłam ostatnio według przepisu z miesięcznika Fior Fiore di cucina. Wyszły bardzo smaczne, więc spokojnie mogę Wam ten przepis polecić. Są banalnie proste do przygotowania i fajnie je robić razem z dzieckiem – moja córka sama wałkowała, wycinała i przewijała. Ja tylko smażyłam. 
W ostatki powtórka:)
Polecam!
 

Toskańska zupa z porów (zuppa di porri alla toscana)


To jeden z tradycyjnych toskańskich przepisów. Zupa jest gęsta, przygotowywana na podpieczonym toskańskim chlebie (a jakże!), posypana parmezanem i zapieczona w piekarniku. 
Spróbujecie?
Przepis na podstawie książki La cucina toscana Elisabetty Piazzesi

Mątwy faszerowane (Seppie ripiene)


Najprostszy, podstawowy przepis na faszerowane mątwy (czyli seppie).
Szybkie do zrobienia, bardzo smaczne i... ciekawie wyglądające (hmm, wiem, to dyskusyjne :)
Naprawdę Wam polecam!


Barweny w sosie pomidorowym (triglie alla livornese)


Barweny to jedne z najpopularniejszych ryb toskańskiego wybrzeża.
Ryby są małe - w sklepie, zależnie od sezonu, widuję takie mające od 15 do 30cm, można też kupić filety.
Są dosyć ościste, ale za to bardzo smaczne.
Najpopularniejsza jest barwena w sosie pomidorowym - po włosku: Triglie alla livornese, czyli z Livorno (zresztą sporo dań rybnych ma w nazwie "alla livornese" - to najczęściej właśnie ryby i owoce morza przyrządzane w sosie pomidorowym).
Jest to bardzo stary, marynarski przepis. Według tego oryginalnego ryb nie obtacza się w mące i nie obsmaża przed duszeniem (jak to podają niektóre przepisy).
Najlepiej byłoby oczywiście mieć świeżutkie ryby prosto z morza, i raczej mniejsze- tak do 150g (moje miały po ok. 200, ale też były ok).
Przepis jest banalnie prosty i szybki, a efekt ciekawy :)
A tak wygląda barwena

Zupa krem z brokułów z niebieskim serem



Klasyka.
Najprostsza, najszybsza i, moim zdaniem, najlepsza.
Robię podobnie jak inne zupy kremy i na koniec dodaję pokruszony niebieski ser. Posypuję grzankami, polewam najlepszą toskańską oliwą i gotowe. Bardzo polecam.