PASTA E VINO! Spaghetti z groszkiem, pomidorkami, sardelami i orzeszkami piniowymi



Dzisiaj razem z Anią, która prowadzi bloga „Kuchennymi drzwiami”, rozpoczynamy wspólny kulinarny projekt *Pasta e Vino!*
Z Anią poznałyśmy się w sieci, połączyło nas zamiłowanie do gotowania oraz do Toskanii.
W wakacje planujemy wspólne gotowanie pod toskańskim niebem!
Ania gotuje, smakuje i podróżuje bez pośpiechu.
Lubi dom i spotkania przy stole.
Kolekcjonuje książki i dobre wspomnienia.
Z radością piecze chleby i robi makaron.
A potem dzieli się z innymi swoimi myślami, przepisami i przepięknymi zdjęciami na swoje stronie
Zapraszamy na nasze blogi!
Składniki:
  • 320g spaghetti
  • 200g mrożonego groszku
  • 200g pomidorków cherry
  • 6 anchois (alici/acciughe) z oleju
  • 30g orzeszków piniowych
  • 20g pecorino romano
  • łyżka natki pietruszki
  • 1 ząbek czosnku
  • oliwa EVO
  • czarny pieprz
  • sól
Wykonanie:
  1. Wstawić wodę na makaron, osolić, dodać makaron i gotować.
  2. Na patelnię wlać 4-5 łyżek oliwy, dodać obrany i lekko zgnieciony ząbek czosnku, zezłocić.
  3. Wyjąć czosnek, dodać zamrożony groszek. Gotować na minimalnym ogniu przez 5 minut.
  4. Dodać pomidorki przekrojone na pół, posolić lekko, zwiększyć  ogień i gotować 5 minut.
  5. Dodać orzeszki, posiekane rybki, zmniejszyć ogień i gotować 2-3 minuty.
  6. Makaron odcedzić, dodać na patelnię z sosem, dorzucić posiekaną natkę, wymieszać.
  7. Wyłożyć na talerze, posypać obficie czarnym pieprzem z młynka i płatkami sera. Podawać.
Do tego dania proponujemy białe wino toskańskie Fumaio z piwnic Banfi, ze szczepów Sauvignon Blanc i Chardonnay.
To lekkie, świeże wino, o przyjemnym owocowym bukiecie, które doskonale komponuje się z daniami rybnymi.


Przepis podawany był we włoskim tygodniku F

5 komentarzy:

  1. Sylwia, Twoje spaghetti jest bardziej profesjonalne...
    Ale jakże by inaczej?!
    Wspaniale się razem gotowało po włosku.
    Te emocje kiedy myślałam o Twojej kuchni!
    Dziękuję za nasz ,pierwszy raz'.
    Pozdrowienia dla Jana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardziej profesjonalne?? Na pewno nie! Ja nie robiłam sama makaronu, ot kupiłam toskańskie spaghetti :)
    Jestem pod wrażeniem Twojego przepisu i pięknych zdjęć!
    Bardzo Ci dziękuję za zaproszenie do wspólnego gotowania.
    A danie jest naprawdę bardzo ciekawe i bardzo smaczne. Do powtórzenia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Powtarzać je będę.
      Czekam na świeży groszek.

      Usuń
  3. Bardzo udany ten wspólny pierwszy raz Dziewczynki! Jem oczami i zachwycam się kompozycją Waszych malowniczych porcji. Do kolejnego!

    OdpowiedzUsuń