PASTA E VINO! Trofie z bottargą i pistacjowym pesto (Trofie con bottarga e pesto di pistacchi)



To danie jest niesamowite w smaku, trudno go nawet opisać - pesto z pistacji, bottarga i duszone pomidorki cherry. To wszystko. Tylko tyle i aż tyle. Jest też niezwykłą mieszanką specjałów z różnych części Włoch. Makaron trofie pochodzi z Ligurii, pesto z pistacji to danie regionalne Sycylii, a bottarga to specjał z Sardynii (a także z wybrzeża Toskanii). 
Wspólnie z Anią z bloga Kuchennymi drzwiami zapraszamy Was do wypróbowania razem z nami kolejnego dania z serii Pasta e Vino!
Trofie to rodzaj makaronu występujący najczęściej pod postacią tzw. pasta fresca, czyli świeży makaron (nie wysuszony, ma krótki termin przydatności). Można go zrobić samemu, ale można też kupić gotowy (jest dostępny również w Polsce).
Pesto można zrobić samemu – w oryginalnej sycylijskiej wersji składa się tylko z pistacji (niesolonych, obranych), sera, oliwy, soli i pieprzu. Trzeba je utrzeć w moździerzu lub zmiksować dodając w razie potrzeby wodę lub oliwę do uzyskania pożądanej kremowej konsystencji.
Bottarga to wysuszone jajeczka ryby (najczęściej z cefala). Występują w wersji sprasowanej (wyglądem przypominają kawałek wędzonej polędwicy) lub sproszkowanej, w słoiczku.
Przepis wypatrzyłyśmy we włoskiej gazetce F.

Składniki na 4 porcje:

  • 350g świeżego makaronu trofie
  • 100g bottargi
  • 250g pomidorków cherry
  • 2 ząbki czosnku, nieobrane
  • 90g pesto z pistacji
  • pokruszone pistacje do posypania
  • oliwa z oliwek

Wykonanie:

  1. Pomidorki wrzucić na 30 sekund do gotującej się wody, przełożyć na sitko i przelać zimną wodą. Obrać ze skórki. Jeśli są spore przekroić na pół.
  2. Do rondla wlać oliwę, dodać całe, nieobrane, lekko zgniecione ząbki czosnku i podgrzać do zezłocenia.
  3. Dodać pomidorki, zmniejszyć gaz do minimum i gotować 7-8 minut.
  4. Wyłączyć gaz, dodać pesto i bottargę (jeśli używać sprasowanej należy ją pokroić na kawałki albo zetrzeć na tarce).
  5. W międzyczasie ugotować makaron (mój gotował się 8 minut, wstawiłam go po wrzuceniu na patelnię pomidorków).
  6. Dodać makaron do rondla z sosem, ew. posypać dodatkowo bottargą. Wymieszać dokładnie.
  7. Wyłożyć na talerze i posypać pokruszonymi pistacjami.

Smacznego!

Danie o tak wyrafinowanym i zdecydowanym smaku jest bardzo wymagające jeśli chodzi o dobór wina. Musi ono być również „poważne” i zdecydowane. My wybraliśmy mineralne wino z północnych Włoch, z Lombardii - Ca’del Bosco Curtefranca i był to strzał w dziesiątkę. Jest to zharmonizowane, pełne wino z gron Chardonnay i Pinot Bianco. Co nietypowe dla białych win to ma duży potencjał starzenia – nasze było z 2009 roku i smakowało znakomicie. 

Pasta i wino zdecydowanie do powtórzenia!



2 komentarze:

  1. Twoje dcanie jest takie aksamitne, doskonale połaczone!
    A przy tym absolutnie na stałe wpisuje się w moje domowe menu.
    Razem z ręcznie robionym trofie.
    Wspaniale było znowu ugotować wspólnie coś tak niecodziennego.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń