Grzanki z solanką sodową (Crostini con barba di frate)


Wiosną na toskańskich targach można dostać warzywo, które po włosku nosi nazwę agretti, ale bardziej znane jest pod nazwą "barba di frate", czyli broda zakonnika. Po polsku nazywa się solanka sodowa (choć tego nie jestem pewna :) nie wiem też, czy istnieje nazwa potoczna.
Jako, że w Polsce coraz częściej można kupić warzywa, o których jeszcze parę lat temu nikt nie słyszał- wrzucam ten przepis, może komuś się przyda.
To naprawdę bardzo smaczne - moja córeczka niejadek zaskoczyła mnie zjadając dwie porcje. I wciąż wspomina i dopytuje, kiedy znów zrobimy :)
Smaku nie porównuję - jest inny od znanych mi dotychczas.

Kwiaty cukinii z kozim serem i orzeszkami piniowymi (Fiori di zucca con formaggio di capra e pinoli)


Czy w Polsce są już dostępne kwiaty cukinii? Albo dyni? Tutaj są w sprzedaży prawie przez cały rok! Tym razem przygotowałam je w wersji lżejszej, niesmażonej, jako przystawkę.
Kwiaty cukinii najczęściej faszeruje się ricottą z ziołami lub mozzarellą z anchois. Można je smażyć lub zapiekać w piekarniku. Inne moje przepisy na kwiaty cukinii są tutaj klik

Stek z tuńczyka białego i soliród (tonno alalunga e salicornia)


Stek jak stek, choć ten, który tu kupuję z tuńczyka białego krojony jest w poprzek kręgosłupa. Smażę go najprościej na patelni grillowej, nie potrzeba żadnych przypraw, można go nawet nie solić, taki jest pyszny! Oczywiście czas smażenia zależy od grubości steków i stopnia wysmażenia, jaki chcemy uzyskać.
Za to SOLIRÓD! Znacie, czy jest dostępny w Polsce? Tutaj w sezonie (czyli teraz, od końca maja) na stoisku rybnym można dostać bardzo apetycznie wyglądające wodorosty.
Rośnie tak klik

Ryba (pałasz ogoniasty) z piekarnika z warzywami (Pesce bandiera al forno)


Ta ryba to po włosku sciabola, lama (ostrze) albo bandiera (flaga), w Polsce zaś nosi nazwę... pałasz ogoniasty :)
Po angielsku silver scabbardfish albo frostfish.
W całej okazałości wygląda tak: klik 
Na wikipedii piszą o niej "Kosmopolityczna ryba żyjąca we wszystkich ciepłych i umiarkowanych morzach wszechoceanu".
Wygląda niesamowicie i jest.. pyszna! :)
Przygotował ją dla nas R. - mistrz od ryb. Jak zwykle improwizował...
Jeśli nie uda Wam się kupić takiej ryby spróbujcie podobnie przygotować inną, np. makrelę.