Festy kulinarne

Włochy to kuchnia. Prawdziwa miłość do kuchni, do jedzenia i do lokalnych produktów. Widać to i czuć na każdym kroku. Naprawdę!
Przez cały rok odbywają się tu festy i sagry poświęcone sezonowym produktom, a także lokalnym daniom (np. festy poświęcone zupie chlebowej :)
Jesienią jest ich szczególnie dużo. Bo to nie tylko czas młodego wina i świeżo wyciśniętej oliwy, ale także czas grzybów, kasztanów i trufli.
Wiele miast i miasteczek szczyci się jakimś lokalnym produktem/ warzywem - bardzo często posiada ono wtedy ozaczenie IGT (Indicazione Geografica Protetta ,czyli, że jest uprawiane w danym rejonie i, oczywiście, z tego rejonu jest najlepsze). Przykładem może być cykoria radicchio z Treviso, o której piszę na stronie "Z toskańskiej kuchni". Ja mieszkam w okolicach miasteczka Certaldo , które ma w swoim herbie czerwoną cebulę. Wszyscy są z niej bardzo dumni, bo to, oczywiście, najlepsza czerwona cebula jest!
Zapraszam do obejrzenia zdjęć z różnych lokalnych fest kulinarnych. Na razie jest ich niewiele - muszę porobić więcej zdjęć, na których nie będzie mojej córeczki :)) ale obiecuję, że będę jeździła na festy! :)

SAN MINIATO - WYSTAWA BIAŁYCH TRUFLI
(43° Mostra Mercato del Tartufo Bianco)

Trufle białe
Trufle czarne
Największa trufla biała ważąca 540g została sprzedana na licytacji za... 1800 euro
ale zostały jeszcze te mniejsze
Na targu truflowym można były kupić wszelkiego rodzaju przetwory z dodatkiem/ na bazie trufli. Od zamkniętych w słoiczkach marynowanych trufli i sosów, poprzez wędliny po polenty i ryże





A kto na festę przyszedł z ciekawości lecz za truflami nie przepada mógł spróbować innych toskańskich przysmaków


Tu jest link do toskańskich trufli http://www.truffleintuscany.it/index.html



CERTALDO - OLIO E VINO NUOVO
Vino Nuovo


Nowa oliwa
Pan kręci kasztany

Cebula z Certaldo (2,5 euro za kilogram)
Przy okazji wystawa miniaczków


Marzycie o Lamborghini?
Produkt uboczny produkcji wina

COLLE VAL D'ELSA - CASTAGNE
Pieczenie kasztanów
Ciasto z mąki kasztanowej - castagnacio
Kanapka z porchettą (świniaczkiem) i wino do spróbowania (zwróćcie uwagę na ceny :((
ale nie zawsze są takie, na ogół za próbowanie wina się nie płaci, lub płaci się za kieliszek i win próbuje się do woli


 MENSANO - FESTA DELLA VENDEMMIA 
czyli święto z okazji zakończenia zbiorów winogron - jedna z najciekawszych fest, na jakich byłam. W tym maleńkim średniowiecznym grodzie, położonym gdzieś na wzgórzach doliny Elsy, w dwa weekendowe dni festy wszyscy mieszkańcy miasteczka - od najmłodszych do najstarszych - przebierają się w chłopskie stroje i świętują, wraz z turystami, zakończenie zbiorów winogron. Można kupić pamiątkowy kieliszek i nosząc go na szyi w specjalnej torebeczce odwiedzać producentów i próbować ich młodego wina. Można spróbować pieczonych kasztanów, naleśników z mąki kasztanowej (dwie wersje - bianca i rossa - z dodatkiem czerwonego wina!) i innych przepysznych wyrobów lokalnych. Można zajrzeć do pracowni lokalnych rzemieślników i zobaczyć, np. jak wyplatają krzesła z wikliny. Można obejrzeć zabytkowe narzędzia i maszyny służące do produkcji wina. Ale przede wszystkim można - i trzeba! - razem z mieszkańcami świętować - tańczyć, śpiewać i cieszyć się życiem!





  


cdn.

1 komentarz:

  1. już po obejrzeniu zdjęć poczułam świetną atmosferę i aż zazdroszczę!:)

    OdpowiedzUsuń